Funkcjonariusze Straży Granicznej wspólnie z Policją z bielskiego wydziału kryminalnego zlikwidowali "dziuplę" samochodową, do której sprowadzano części i podzespoły samochodów kradzionych we Francji, Anglii i Polsce.
12 marca funkcjonariusze Straży Granicznej oraz policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej wspólnie namierzyli „dziuplę” samochodową, do której trafiały części i podzespoły skradzionych aut. Trop doprowadził ich do miejscowości koło Bielska - Białej, gdzie 36-letni mężczyzna, pod pozorem prowadzenia legalnej działalności, zajmował się obrotem skradzionymi częściami samochodowym. W czasie przeszukania firmy odnaleźli i zabezpieczyli elementy i podzespoły 65 samochodów różnych marek, m.in.: citroen, renault, peugeot, bmw, mercedes, audi, volkswagen, hyundai, kia, seat, które zostały skradzione w ostatnim czasie w Anglii, Francji i Polsce. Wartość zabezpieczonego towaru szacowana jest na ponad 220 000 złotych. Ponadto na miejscu zabezpieczono również samochód marki Renault Master o wartości 40 000 złotych, który nosił ślady przerobienia pól numerowych. Wszystko wskazuje na to, że sprawca ze swej paserskiej profesji uczynił sobie stałe źródło dochodu. Odnaleziony pojazd, silniki i podzespoły samochodowe zabezpieczono do dalszych badań identyfikacyjnych. Zatrzymany mężczyzna podejrzewany o przechowywanie i sprzedaż skradzionych podzespołów usłyszał już zarzuty. Za przestępstwa te może spędzić w więzieniu nawet 5 lat. W sobotę (14.03) Sąd w Bielsku-Białej objął go policyjnym dozorem.
Zdjęcia: KMP Bielsko - Biała
